Wiele osób dopytuje mnie co jakiś czas, jaki mam komputer do nagrywania i obrabiania filmów. Mało kto wie, że składałem go w 2014 roku i od tego czasu prawie nic się w nim nie zmieniło. Chciałbym dzisiaj razem z Wami wrócić do tamtych czasów, gdy przyszła do mnie pierwsza tak duża przesyłka. Łączny koszt całego zestawu wyniósł mnie na tamten czas ~8000zł.

Zacznijmy od początku, czyli od obudowy, gdyż jest to dla mnie najważniejsza część całego zestawu. Dlaczego wybrałem wersję XL? Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Fractal Desing XL R2 to obudowa z przyszłością. Duża, mieście wszystkie aktualne nawet konstrukcje, a co najważniejsze z mega dobrym wygłuszeniem i możliwością montażu nowych wentylatorów.

Tutaj miałem najwięcej wątpliwości i cały czas one nie znikły. Wybrałem płytę ASRock Fatal1ty H87 Performance, głównie przez cenę nie ukrywam … Tania płyta z podobnymi parametrami co odpowiednim ASUS’a. Teraz może bym inaczej wybrał, ale na tamten moment pasowała mi idealnie (teraz nie ma sensu zmieniać, bo dużej różnicy nie będzie).

Procesor Intel Core i7 477K 3.5GHz w roku 2014 był jednym z najlepszym w stosunku cena/wydajność. Ma możliwość podkręcenia do 4.2, lecz osobiście nigdy nie byłem gotowy tego przetestować. Sprawdza się teraz równie dobrze, ze wiele osób dziwi się, ze mój komputer dalej daje radę z najnowszymi tytułami.

Odnośnie systemu chłodzenia miałem wiele różnych modeli na oku. Na jednym z forum poznałem bodajże Kamila. On mi poradził jakie chłodzenie i jakie zasilanie. W ten sposób mój wybór padł na chłodzenie CPU Thermalright HR-02 – Macho i z czystym sumieniem polegam go innym osobom. Ma jeden zdecydowany minus – wielkość …

Zasilanie to Corsair RM Series 650W. Na początku nie wiedziałem jakiej mocy powinienem brać i padło na taki co ma potencjał rozwoju. Jednak do teraz nie wykorzystuje całości, co jest nawet dobrze, bo rachunki by mnie pewnie już dawno pokonały. Dzięki Kamil jeszcze raz za pomoc.

Pewnie zastanawiacie się, czego dopiero teraz poruszam temat najważniejszy – tzn. grafiki. Tutaj gdybym miał się cofnąć w czasie wybrałbym może MSI ale mój wybór padł wtedy na Gigabite Geforce GTX 780. Głównie z powodu mega fajnego systemu chłodzenia. Karta daje radę cały czas, chociaż z tymi całymi CUDA mam często problemy.

Teraz trochę zbiorczego podejścia. Kości pamięci jakie wybrałem… Przesądziły tutaj zdecydowanie testy, jakie znalazłem na internecie Kingston HyperX 2x8gb  i nie ma co się rozwodzić tutaj więcej na ten temat. Wydajne, nigdy nie miałem z nimi problemów, a to chyba jest najważniejsze. Dysk SSD to oczywiście (chyba najpopularniejszy) Samsung EVO 120gb. Pozostałe dyski to z polecenia głównie. Dysk Seagate Barracuda 3.5”, 2TB na przechowywanie filmów i surowych ich odpowiedników oraz  Western Digital Caviar Blue, 3.5”, 1TB na gry i programy.

W ostatnim kroku wybierałem monitor. Po moim laickim przeglądzie wybór padł na DELL P2714H. Jakość bez zarzutów i tak samo przyjemna cena. Trudno było się przestawić na monitor 27 cali, ale to chyba każdy tak miał.

Podsumowując mój szał zakupowy jakie wtedy miałem. Chciałem wszystko pięknie zakończyć montażem komputera do nagrywania od zera, lecz wyszło niestety jak to u nowicjuszy. Kamera padała, co chwilę coś ucinało itd. Koniec końców filmik z montażu się nigdy nie pokazał i chyba nie mam nawet już surowych materiałów z tego czasu. Trochę teraz tego żałuje, ale obiecuje że kolejny upgrade stanowiska PC będzie nagrany i przedstawię Wam na moim kanale Youtube SafemodTV.

 

A wy jaką macie maszynę ?