Feed The Beast jest to jedna z najpopularniejszych Modpacków w Minecraft, a dokładniej powinienem powiedzieć map w Minecraft. Jest to połączenie dużego jak na tamten czas zestawu modyfikacji z programowaną samodzielnie mapą od studia FTB. W mapie mieliśmy za zadanie wykonać wszystkie misje, poprzez wrzucenie odpowiednik przedmiotów do skrzynek, a potem układ w połączeniu z ComputerCraft przetwarzał, czy wykonaliśmy to poprawnie.

Wiele osób przez tę właśnie mapę znalazło mój kanał i mnie poznało. W tym okresie nawiązałem kontakt z EnnekPL, który razem z Wichu1993 pokazywali najwięcej modyfikacji technicznym.

Startowaliśmy w latającej świątyni i mieliśmy dokonać skoku wiary w dół. Czekała na nas tam, mała platforma od której wszystko się zaczynało. Mapa była bardzo mocna nastawiona na modyfikację Equivalent Exchange 2, która polegała na kopiowaniu przedmiotów za pomocą mocy tzw. EMC. Wrzucaliśmy jakieś przedmioty do tableta i braliśmy inny, który już chociaż raz był tam wrzucony. Prosta zasada działa, ale dała początek wielu paczkom modów, które potem powstawały.

W zasięgu wzroku od nas, była czarna piramida. Po kilkunastu minutach gry, spokojnie każdy zdołał się do niej dostać i wtedy się dopiero zaczynało. Było trzeba odnaleźć komnatę z zadaniami, które na dany moment możemy wykonywać.

Feed The Beast był paczką, które na pierwszy rzut oka wydawała się bardzo łatwa. Darmowe surowce za inne, które było bardzo prosto pozyskać. Istniały sposoby wielu farm EMC, które działały za darmo i wytwarzały darmową energię. To wszystko jest złudne. Czym dłużej graliśmy to nasze zadania stawały się o tyle trudniejsze, że musieliśmy coraz więcej czasu poświęcać rozgrywce. Proste stworzenie przedmiotu problemu nie sprawiło, ale zgromadzenie odpowiedniej ilości cieczy, energii czy też uzyskanie dokładnie takich pszczółek – to było wyzwanie.

Polecam zagrać sobie na paczce, jest cały czas dostępne na launcherze Twitch.

 

Feed The Beast